Moja osobista Love Success Story

utworzone przez | kw. 4, 2020 | Jak zdobyć mężczyznę, Miłość, Pewność siebie, Siła jest kobietą, Szczęśliwy związek | 0 komentarzy

Wychowałam się w małym miasteczku. Do 35 roku życia myślałam, że miałam normalne dzieciństwo. Tak! Myślałam, że normalna jest przemoc psychiczna i fizyczna. Często słyszałam “Bądź cicho”, “Nie przeszkadzaj”, “Bądź grzeczna”. Jako nastolatka słyszałam “Z czym do ludzi”, “Po co Ci to”.
Też wydaje Ci się to normalne?

Dopiero, gdy miałam 35 lat zrozumiałam, że moje małżeństwo jest takie samo jak małżeństwo moich rodziców. I myślałam, że jednak jest trochę lepiej, bo nie ma w nim przemocy fizycznej. W związku z tym nikt nie rozumiał, gdy mówiłam, że nie jestem szczęśliwa. Nie pali, nie pije i nie bije. To miało wystarczyć do szczęścia…


Mnie nie wystarczyło.


Rozwiodłam się po 12-latach małżeństwa. Zdobyłam się na to, choć nie było łatwo. Zdradzałam i byłam zdradzana. Obwiniałam siebie i innych za to, że nie potrafię stworzyć dobrej relacji. Myślałam, że: „Szczęśliwy związek to nie dla mnie. Widocznie nie zasługuje na niego. Nie nadaję się do tego. Nie potrafię. Inni to mają szczęście, ale nie ja. Mnie się na pewno nie uda. Już nikomu nie zaufam. Nie ufam nawet sobie!”.

To już jest przeszłość. Po rozwodzie powiedziałam sobie, że już nigdy w życiu nie zdecyduję się na związek. Zdecydowałam, że będę sama i skupiłam się całkiem na sobie. Podróżowałam po świecie, inwestowałam w kursy rozwoju osobistego i duchowego. Medytacji uczyłam się w Indonezji, medytowałam w buddyjskim klasztorze w Seulu w Korei, modliłam się w ciszy na jezuickich rekolekcjach w naszym kraju. Pracowałam nad sobą z terapeutą i coachem. Ostatecznie zmieniłam zawód. Coachingu uczyłam się w Polsce i za granicą. Stałam się całkowicie niezależna mentalnie, finansowo i emocjonalnie.  Czułam się szczęśliwa i wtedy coś zaczęło szeptać mi do ucha „przyznaj się, że pragniesz miłości i związku”. Trochę czasu mi to zajęło, ale ostatecznie spojrzałam sobie prosto w oczy, przyznałam się do tego i zdecydowałam, że to właśnie zrobię.

Dziś jestem spełnioną kobietą. Od lat jestem w związku z wspaniałym mężczyzną i jestem po prostu szczęśliwa.

Jak tego dokonałam?

O tym jest właściwe cały mój program Kod Miłości. Można powiedzieć, że postał dzięki moim przyjaciółkom, które zaczęły wydzwaniać do mnie po poradę miłosną.  Widziały, że teraz jestem szczęśliwa, znały moją przeszłość, poznały mojego partnera i widziały jak dobrze nam razem. Widziały przede wszystkim ten błysk w moich oczach, gdy opowiadałam o naszych wspólnym życiu.

Kod Miłości, czyli 10 kroków do Twojego wymarzonego partnera to 8 lat mojej osobistej transformacji, której zawdzięczam to, że dziś jestem spełnioną kobietą. Ty jednak, nie będziesz musiała czekać 8 lat na swojego partnera, bo dzięki mojemu programowi osiągniesz to znacznie łatwiej i szybciej niż ja. Ja byłam w tym wszystkim sama, błądziłam, próbowałam na różne sposoby i dzięki temu znalazłam najlepszy sposób na miłość, do którego Ty masz dziś dostęp.

Moje najcenniejsze odkrycie:

Życie nie polega na tym, aby znaleźć odpowiedniego mężczyznę, który będzie spełniał Twoje oczekiwania i sprawiał, abyś czuła się dobrze. To prowadzi tylko do uzależnienia się od drugiego człowieka, jego nastroju oraz zachcianek. Stajesz się listkiem, którego każdy ruch zależy wyłącznie od podmuchu wiatru. Z czasem przestajesz już nawet myśleć, że cokolwiek zależy od Ciebie.

Droga do spełnienie w miłości polega wyłącznie na tym, aby samemu wziąć odpowiedzialność za to co robisz i mówisz i tym samym również za zaspokojenie wszystkich swoich potrzeb.

A poniżej przeczytasz o tych 10 magicznych krokach do Twojego wymarzonego partnera. Jestem przekonana, że te 10 kroków doprowadzi Cię do spełnienia w miłości. Zapraszam Cię do mojego świata. Teraz zdradzę Ci jak te 10 kroków zadziałało w moim życiu. 

Krok nr 1 – Najpierw Ty


Jestem przekonana, że podstawą mojego spełnienia w miłości jest wypracowane poczucie własnej wartości. Tak, wypracowane. Nad poczuciem własnej wartości można pracować i to skutecznie. Pouczcie wartości jest odzwierciedleniem tego jak traktowano nas w naszym rodzinnym domu. W życiu dorosłym wszystkie relacje z drugą osobą są odzwierciedleniem tego poczucia wartości. Nie możesz stworzyć pięknej miłości, gdy Twoje poczucie wartości jest zaburzone.

Krok nr 2 – Twój wewnętrzny GPS


Wewnętrzny GPS to najważniejsze wartości w Twoim życiu. Moje trzy, najważniejsze wartości życiowe to MIŁOŚĆ, RADOŚĆ, SPOKÓJ. Gdy podejmowałam decyzję, czy spotykać się z kimś czy nie kierowałam się tymi wartościami. Odrzuciłam wszystko inne: towarzyszące mi lęki, opinię innych ludzi. Dziś wiem, że ta metoda świetnie działa, dlatego dziś kieruję się moimi wartościami życiowymi podejmując każdą decyzję.

Krok nr 3 – Twoje myśli mają znaczenie


Zmieniłam swoje myślenie o sobie, o mężczyznach i związkach. Pozytywne afirmacje działają. Trzeba jednak wiedzieć jak z nimi pracować, aby były skuteczne.

Krok nr 4 – Twoja magiczna checklista


Wykonałam swoją magiczną checklista, czyli obraz wymarzonego mężczyzny.  Ważne jest, aby ta checklista była bardzo dokładna. Im dokładnej tym lepiej. Nie oznacza to, że musisz się jej sztywno trzymać. I tak będą w niej cechy, na których bardzo Ci zależy i takie, które są mniej dla Ciebie ważne. Ta magiczna checklista będzie Cię nawigować wprost w ramiona takiego mężczyzny.  Mój partner jest dokładnie taki, a szczerze mówiąc jeszcze lepszy niż moja checklista sprzed lat.

Krok nr 5 – Stań się najlepszą
partnerką dla niego


Gdy już masz obraz wymarzonego partnera to czas zastanowić się, czy Ty jesteś wymarzoną partnerką dla niego. Dzięki temu krokowi uświadomiłam sobie, że wymarzona partnerka dla mojego wymarzonego partnera musi być wysportowana…. i to nie tak przeciętnie… tylko bardzo. Postawiłam na sport. W ciągu pół roku osiągnęłam naprawdę niezłe wyniki. Stałam się triatlonistką i brałam udział w zawodach, także za granicą. Mój wymarzony mężczyzna, z którym jestem do dziś jest zawodowym sportowcem – hokeistą, który przez wiele lat grał w narodowej drużynie hokejowej.

Krok nr 6 – Odważ się mówić prawdę o sobie

Przed moją zmianą bardzo bałam się odrzucenia. Zawsze starałam się zgadywać czego on oczekuje i dostosować się. Ciągle zadawałam sobie pytanie, czy ja mu się spodobam. Chciałam spełnić jego oczekiwania i to aby mnie akceptował. I to oczywiście jest prosta droga do toksycznego związku. Gdy odważyłam się mówić prawdę o sobie i swoich oczekiwaniach stałam się bardziej pewna siebie, a moje poczucie wartości wzrastało. Oczywiście nie oznaczało to, że oni mnie akceptowali. Jednak coraz bardziej odczuwałam, że mam prawo dbać o siebie i o spełnienie moich potrzeb. Wiedziałam, że wybieram siebie. Odrzucenie nie było wtedy takie bolesne.

Krok nr 7  – Skorzystaj z pomocy

Ze względu na to, że moje poczucie wartości kilka lat temu było bardzo niskie wiedziałam, że muszę zmieć naprawdę wiele. Przez pół roku chodziłam na terapię. Regularnie korzystałam ze wsparcia coacha. Przekonałam się, jak bardzo skuteczne jest wsparcie specjalisty. Także dziś pracuję z coachem. Pracuję z nim nad budowaniem nowego biznesu. Wiem, że dzięki współpracy z caochem osiągnę moje cele znacznie łatwiej i szybciej.

Krok nr 8 – Oszacuj koszty swoje marzenia

Dla mnie największy kosztem było: spędzanie 1,5 h na treningach kilka razy w tygodniu, prawie codziennie; praca nad poczuciem własnej wartości; zdobycie odwagi, aby wyrażać prawdę o sobie, swoich poglądach, o tym co myślę i o swoich oczekiwaniach. Warto było!

Krok nr 9 – Odpuść


Odpuszczenie zajęło mi trochę czasu, gdyż trudno jest odpuść sobie coś, na czym bardzo Ci zależy. Ale ten krok jest konieczny. Ostatecznie obiecałam sobie, że jeśli nie znajdę wymarzonego mężczyzny to będę sama i też będę szczęśliwa. Naszkicował sobie scenariusz życia, w którym będą najwspanialszą ciociunią i siostrunią na świecie. A mam dwóch wspaniałych siostrzeńców i jedną uroczą siostrzenicę. Jest wiec po co żyć. Poza tym – mam swoją życiową misję: pragnę pomagać kobietom żyć pełnią życia i osiągnąć spełnienie w miłości. Wiem, że to jest możliwe, bo sama tego dokonałam, a byłam kiedyś na samym dnie w toksycznym związku.

Krok nr 10 – Doświadczaj

Gdy poczułam, że już jestem gotowa na związek zaczęłam się umawiać na randki. Jak najwięcej randek! Nie traktowałam ich zerojedynkowo: czy to on, czy nie on. Przede wszystkim sprawdzałam, czy ja się zmieniłam i jaka jest teraz – nowa Iwona. I oczywiście ćwiczyłam moje nowe zachowania. Najważniejsze: to on miał mi się podobać.

To czy ja mu się podobam nie miało już znaczenia i służyło mi tylko po to, abym wiedziała, czy on jest w stanie zaakceptować mnie taką jaką jestem, czy też nie. Jeśli mnie nie akceptował – to był tylko sygnał, że nic z tego nie będzie. Wycofywałam się – nie ma sensu bowiem kogoś przekonywać do siebie. Jestem przecież jedyna, niepowtarzalna na świecie.  I tak właśnie ma być! Masz myśleć, że JESTEŚ NAJWSPANIALSZA NA ŚWIECIE. To jest prawa!
Jeśli tak nie myślisz teraz, koniecznie umów się ze mną na bezpłatną sesję wstępną. Wystarczy kliknąć TUTAJ.

Jestem przekonana, że Ty również możesz osiągnąć spełnienie w miłości. Zasługujesz na to i masz w sobie cały potencjał, aby to osiągnąć. Odważ się sięgnąć po swoje marzenie!


Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie Iwona-1.png

Autor: Iwona Ksiądzyna

Coach relacji, autorka programu Kod Miłości „10 kroków do Twojego wymarzonego partnera”, pasjonatka integralnej ewolucji świadomości człowieka dorosłego.

KOD Miłości to nie kolejny poradnik jak upolować lub zatrzymać faceta. To jest program głębokiej, wewnętrznej transformacji, która krok po kroku doprowadzi Cię do Twojego wymarzonego partnera. Szczęśliwy związek to nie jest wygrany los na loterii. Szczęśliwy związek możesz wypracować.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 3.png

PRZEKAŻ DALEJ I PODZIEL SIĘ TYM WPISEM

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O MNIE

Witaj na moim Blogu!
Cieszę się, że tu jesteś i mam nadzieję, że znajdziesz tu inspirację i przekonanie o tym, że szczęśliwy związek jest w zasięgu Twojej ręki. Pracuję z kobietami świadomymi, które wierzą, że wszystko jest w naszym wnętrzu a związek z mężczyzną jest odbiciem nas samych. Zapraszam Cię w podróż przez programy Twojego umysłu do uruchomienia wizji o spełnionej miłości, którą nosisz w sobie.

Poznajmy się lepiej: o mnie.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE

POBIERZ AUDIO

POBIERZ TEST

Pin It on Pinterest

Share This